„Aşk ve Gözyaşı” kończy się po jednym sezonie – bez kontynuacji dla Hande Erçel i Barışa Arduça

Aşk ve Gözyaşı Instagram profile

Serial stacji ATV „Aşk ve Gözyaşı” z udziałem Hande Erçel i Barışa Arduça zakończy się po zaledwie siedmiu odcinkach.


Pierwszy odcinek miał premierę na początku sezonu. Jak donosi dziennikarka Birsen Altuntaş, stacja zdecydowała o zakończeniu emisji po analizie oglądalności i wyników.

Mimo świetnej obsady i wysokiego poziomu produkcji, „Aşk ve Gözyaşı” nie spełniło oczekiwań widzów i nie zdobyło wystarczającej popularności, by kontynuować projekt.


Aşk ve Gözyaşı Instagram profile
Aşk ve Gözyaşı Instagram profile

🎭 Adaptacja koreańskiego hitu

Fabuła oparta była na popularnym południowokoreańskim serialu „Queen of Tears / Królowa łez”.

Opowiadała historię Meyry (Hande Erçel) – bogatej kobiety, której życie wywraca się do góry nogami po diagnozie śmiertelnej choroby. Jej mąż Selim (Barış Arduç), odnoszący sukcesy prawnik, staje przed próbą miłości, poświęcenia i drugiej szansy.

Serial eksplorował motywy miłości, utraty i nadziei, jednak mimo emocjonalnego tonu nie zdołał utrzymać widowni.



📉 Niskie wyniki i wysokie koszty

Pierwszy odcinek obejrzało ok. 9 milionów widzów, co okazało się wynikiem poniżej oczekiwań ATV dla pasma prime time.

Produkcja borykała się również z problemami budżetowymi – wysokie wynagrodzenia gwiazd i koszty realizacji mocno obciążyły finanse stacji.

Dodatkowo, zmiany w zespole scenarzystów miały wpływ na kierunek fabularny, co utrudniło utrzymanie zainteresowania publiczności.



💬 Reakcje fanów

Widzowie chwalili chemię między Erçel i Arduçem, zdjęcia oraz emocjonalny klimat produkcji.
Na platformach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy zawiedzionych fanów, którzy uważają, że serialowi „nie dano szansy na rozwój”.

Ostatni odcinek „Aşk ve Gözyaşı” wkrótce pojawi się na ATV, kończąc tę krótką, lecz poruszającą historię.
Choć projekt nie osiągnął zakładanych celów, pozostaje ambitną próbą przeniesienia koreańskiego hitu na turecki grunt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *