Can Yaman wybucha z Rzymu: zaprzecza oskarżeniom o narkotyki i ostro krytykuje turecką prasę

Can Yaman Instagram profile

Can Yaman odpowiada na zarzuty narkotykowe z Rzymu, krytykując sposób, w jaki tureckie media relacjonują sprawę.


Aktor Can Yaman zabrał głos po raz pierwszy po zatrzymaniu i późniejszym zwolnieniu w ramach śledztwa dotyczącego narkotyków, w które zamieszane są znane osoby. Yaman zdecydował się przemówić nie do prasy tureckiej, lecz do włoskiej.

Słynny aktor, zatrzymany w ramach operacji wymierzonej w celebrytów, wydał swoje pierwsze oświadczenie w Rzymie po zwolnieniu. Stanowczo zaprzeczył stawianym mu zarzutom i ostro skrytykował tureckie media.

Zatrzymany i zwolniony

Siedem osób zostało aresztowanych w związku z nową sprawą dotyczącą narkotyków i prostytucji, w tym Can Yaman, Selen Görgüzel, Ayşe Sağlam i Ceren Alper.

Yaman został zatrzymany w piątkową noc w jednym z lokali w Ortaköy w Stambule. Został zwolniony po przekazaniu próbek włosów i krwi prokuraturze.

W ramach śledztwa policja prowadziła działania w hotelu Bebek w Beşiktaş oraz w kilku popularnych miejscach rozrywki. Yaman został zatrzymany podczas nalotu na klub nocny, ponieważ znaleziono przy nim narkotyki. Po przejściu procedur został zwolniony z komisariatu.

„Gdyby to była prawda, nie mógłbym wrócić do Włoch”

Zaraz po zwolnieniu Yaman wrócił do Rzymu i opublikował oświadczenie skierowane do włoskiej prasy:

„Drodzy włoscy dziennikarze, turecka prasa zawsze była dla mnie złośliwa, ale to nic nowego! Ale wy nie! Proszę, nie popełniajcie błędu kopiowania wiadomości znad Bosforu. Czy naprawdę myślicie, że chodzę po klubach z narkotykami w czasie, gdy policja prowadzi szeroko zakrojone śledztwa i aresztuje wiele znanych osób? Gdyby to choć w najmniejszym stopniu było prawdą, nie zostałbym tak szybko zwolniony i nie wróciłbym następnego dnia do Włoch. Kocham was. 🇮🇹”

W ten sposób Can Yaman, który przeprowadził się do Włoch około pięć lat temu i odbudował tam swoją karierę, wyraził swoją miłość do Włoch w swoim przesłaniu, mówiąc: „Kocham was”.

Wiele osób w mediach społecznościowych zgodziło się z decyzją Yamana, aby skierować swoje przesłanie do narodu włoskiego, a nie tureckiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *